Fotografowanie mieszkania na wynajem rządzi się pewnymi prawami.

Zdjęcia mogą zachęcać albo odstraszać potencjalnego najemcę. Większość z nas jest wzrokowcami i to co widzimy przemawia sto razy bardziej niż jakiś tekst.

Jak sprawić, żeby przyszły lokator na portalu ogłoszeniowym minął naszą ofertę wynajmu (o co nie trudno, bo jest ich tysiące) a inną się zainteresował? Co powoduje, że osoba szukająca mieszkania na pewno nie będzie chciała zobaczyć z bliska naszego mieszkania? Nie zadzwoni i nie dopyta o szczegóły?

Może i dobrze – po co ma zawracać głowę?

Antyporadnik fotografowania mieszkania na wynajem – 12 podstawowych zasad:

  1. Uwypuklaj wady mieszkania. Wystające rury w kącie? Skup się na nich robiąc zdjęcie.
  2. Wyciągnij z szuflad wszystkie swoje osobiste rzeczy – zdjęcia, pamiątki z wakacji oraz trofea myśliwskie. Może nawet znajdziesz coś bardziej krępującego. Dopiero wtedy zrób zdjęcie.
  3. Niczego nie porządkuj – wiszące pranie pokazuje, że suszarka zmieści się w tym małym pokoiku.
  4. Poczekaj aż zajdzie słońce – zrobi się nastrojowo. Nie włączaj lamp – trzeba oszczędzać prąd. Im ciemniejsze wnętrze tym lepiej.
  5. Zrób zdjęcie na wprost jasnego okna – będzie widoczne ono i nic poza tym.
  6. Najlepiej jak pokażesz swoje odbicie w lustrze – wszyscy są ciekawi jak wyglądasz.
  7. Zdjęcia rób ze środka pokoju zamiast z rogu – oglądający będzie miał zbliżenie każdej rzeczy i parę zdjęć więcej do obejrzenia.
  8. Najlepiej jeśli zrobisz je z poziomu sufitu lub podłogi – takiej perspektywy nie miał jeszcze nikt.
  9. Nie ma co obrabiać zdjęć i ich kadrować – to zamazane i głównym obiektem w rogu będzie idealne.
  10. Umieść najbrzydsze zdjęcie jako pierwsze. Zwłaszcza jeśli źle wygląda w miniaturze.
  11. Nie musisz kompresować zdjęć – najwyżej nie załadują się na portalu ogłoszeniowym.
  12. Umieszczając zdjęcia na portalu ogłoszeniowym przeskakuj po pomieszczeniach – jedno zdjęcie z kuchni, drugie z łazienki i znów powrót do kuchni. Niech oglądający ma trochę zabawy w odgadywanie co jest czym.

Co sądzisz o tych zasadach dotyczących fotografowania mieszkania? Stosujesz się do nich?

Jak szybko ktoś dzwoni po zamieszczeniu na portalu ogłoszeniowym zdjęć i opisu Twojego mieszkania na wynajem?

Zobacz zdjęcia mieszkań, gdzie kierowano się moim antyporadnikiem.