Czy będąc właścicielem mieszkania, które wynajmujesz – chociaż raz postarałeś/łaś się postawić w roli najemcy? Zastanowiłeś/łaś się, co mu może przeszkadzać, jaki jest jego punkt widzenia? Spojrzałeś/łaś na wynajem okiem najemcy?

Kto sam nigdy nie wynajmował od kogoś mieszkania, temu może być trudno wejść w odwrotną rolę. A warto.

Sama wynajmowała w swoim życiu tylko jedno mieszkanie, ale mój mąż był zaprawiony w bojach – zmieniał mieszkania około dziesięciu razy. Jego opowieści siały zgrozę.
A to właścicielka, która wchodziła podczas jego nieobecności do pokoju. Była też taka, która budziła go w nocy i kazała szukać czegoś za łóżkiem a niekiedy na siłę karmiła plackami :). Byli właściciele, którzy traktowali mieszkanie jak składzik wszelkich niepotrzebnych sprzętów. Byli i tacy, którzy każdą rzecz w mieszkaniu, traktowali jak relikwię – nawet wazonu nie można było przesunąć. Byli też tacy, których nigdy żadne usterki w mieszkaniu nie interesowały – radź sobie najemco sam, nawet jeśli coś zepsuło się nie z Twojej winy. Byli i tacy, którzy nie pilnowali porządku po poprzednikach i aby zamieszkać w lokalu, trzeba było zrobić wielodniowe gruntowne porządki.

Myślę, że warto czasami zobaczyć wynajem okiem najemcy.

Dobrze jest się zastanowić, jak ta druga strona może się czuć. Stare powiedzenie „Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”, może być tu wskazówką.
Nie wynajmuj mieszkania, w którym sam miałbyś opory zamieszkać.
Bo grzyb na ścianach, bo zagracone, bo zły stan techniczny wszystkiego w około, a na dodatek klimat z PRL-u.
Nie chodzi mi teraz o to, aby wszystkie sprzęty były nowe, a standard koniecznie luksusowy – nie.

Chodzi mi o to, by było czysto, schludnie i estetycznie, a najemca traktowany z szacunkiem.

Z szacunkiem, oznacza dla mnie również nie zatajanie oczywistych wad mieszkania – jak np. tego, że obok mieszkania jeździ pociąg. Najemcy doceniają, gdy właściciel jest szczery i dowiadują się o wszystkim co ważne, przed podpisaniem umowy a nie po. Taki właściciel przekonuje do siebie uczciwością.
Uczciwie też powinien rozliczyć na koniec kaucję i nie uwzględniać kosztów, których nie było.

Najemca powinien się dobrze czuć w wynajętym miejscu. Jeśli stwierdziłeś po czasie, że jaskrawo czerwona ściana, to nie jest dobry pomysł – nie katuj nią najemcy 🙂
Powinien mieć zapewnioną prywatność, a właściciel powinien zawsze wcześniej uprzedzić o swoim przyjściu oraz przychodzić tak często, jak to było ustalone w umowie.
Najemca musi mieć możliwość schowania gdzieś swoich rzeczy, bez lęku, że coś mu się rozpadnie w rękach.

Co najbardziej wkurza najemców?

Jeśli chcesz się dowiedzieć – a tym samym sprawdzić, czy możesz coś u siebie ulepszyć – tutaj znajdziesz wyniki badania przeprowadzonego przez serwis Morizon, wśród ponad 2,5 tysięcy najemców z całej Polski.

W skrócie – według badań, najbardziej irytuje najemców:

  • 51% wysoka cena nieodpowiadająca warunkom
  • 49% stare sprzęty i meble
  • 28% łazienka do remontu

Najemcy chętnie zapłacą więcej za mieszkanie:

  • 34% w wygodnej lokalizacji
  • 28% dobrze wyposażone
  • 19% stylowo wykończone

Co najbardziej irytuje najemców w podejściu właścicieli:

  • 35% zatajanie niedogodności i usterek
  • 26% niezapowiedziane wizyty kontrolne
  • 25% problemy z odzyskaniem kaucji

Wygląd relacji lokatorów z wynajmującymi:

  • 55,5% bez problemów
  • 23,6% drobne nieporozumienia
  • 14,5% konflikty skutkujące wyprowadzką
  • 6,3% długotrwałe konflikty

Mam nadzieję, że wynajmując swoje mieszkanie, znajdziesz się w grupie relacji „bez problemu” :).